Jak rozpoznać dysleksję?

0
218
Jak rozpoznać dysleksję

Może nam się wydawać, że gdyby tylko bardziej się postarał, to mógłby naprawdę wiele zdziałać. Niestety – dyslektyk bardzo chce lepiej czytać, liczyć i szybciej pisać, ale po prostu nie może. Jeśli twoje dziecko doświadcza problemów w nauce, warto zastanowić się, czy nie dotyczy go właśnie to zaburzenie. Jak rozpoznać dysleksję?

Nasze obawy powinno wzbudzić kilka czynników. Najbardziej powszechnym objawem dysleksji są problemy w nauce czytania i pisania. Jeśli dziecko z trudem uczy się czytanki, a do tego często przekręca słowa i przestawia głoski, może to świadczyć właśnie o dysleksji. Ale nie tylko.

Może się także zdarzyć, że dziecko pisze litery odwrotnie lub przestawia je w kolejności podczas tworzenia tekstów czy nawet przepisywania. Maluch może skarżyć się także na to, że literki skaczą i rozmazują mu się przed oczami lub wydają mu się bardzo podobne. Zdarza się także, że dysleksja objawia się brakiem umiejętności liczenia w pamięci i zapisywania niektórych cyfr czy liczb. Może objawiać się także w zaburzeniach mowy, kiedy wyraźnie zauważa się, że dziecko w wieku przedszkolnym myli podobne głoski. Dyslektycy często mylą prawą i lewą stronę, nie mają określonej lateralizacji. Rodzajów dysleksji jest bowiem kilka i każdy z nich może mieć inne objawy.

Dysleksja najczęściej kojarzy nam się z dysgrafią czyli właśnie problemami z pisaniem i czytaniem. Jednakże zdarza się także, że dzieci doświadczają dyskalkulii – niemożności nauczenia się liczenia lub dysortografii. Jeśli zauważysz, że dziecko ma takie objawy, warto skierować swoje kroki do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, która zajmuje się diagnozą i wdrażaniem leczenia dysleksji. Dzięki temu zyskasz wiedzę jak pracować z dzieckiem, a za sprawą wystawionych zaświadczeń będzie miało ono nieco łatwiej w szkole – wymagania będą musiały być dopasowane do jego rozwoju. Jak zdiagnozować dysleksję?

Definicją dysleksji jest niemożność opanowania sztuki pisania i czytania mimo dobrych warunków rozwojowych i wysokiego ilorazu inteligencji. Za takie zaburzenie rozwojowe odpowiedzialny jest mózg, nie oczy czy uszy, dlatego ważnym elementem diagnozowania zaburzenia jest wykluczenie problemów ze wzrokiem i słuchem. Kiedy badania laryngologiczne i okulistyczne wypadną dobrze, można zacząć diagnozować dysleksję.

Sam proces diagnozy potrafi być niestety dość długi. Zdarza się, że czas oczekiwania to nawet pół roku, ponieważ diagnoza musi potrwać. Tego zadania mogą podjąć się wyłącznie pedagodzy i psycholodzy z wyspecjalizowanych przychodni. W trakcie badań dziecko jest proszone o rysowanie, czytanie lub wypełnianie różnych arkuszy. Odbywa się także wywiad z rodzicami i rozmowa z dzieckiem. Często o opinię proszony jest także wychowawca malucha ze szkoły.

Aby dysleksja mogła być rozpoznana, najpierw należy przeprowadzić szereg badań, które mają na celu ustalić poziom rozwoju umysłowego i fizycznego dziecka. Bada się także jego rozwój społeczny, lateralizację (dominację jednej ze stron ciała), sprawdza się zaburzenia mowy pod kontem logopedycznym i budowy szczęki, języka, zębów i nagłośni. Dlatego właśnie proces jest długi, ale warto go przeprowadzić.

Mały dyslektyk nie wyrośnie z tego problemu. I chociaż diagnoza może długo trwać, jest pierwszym krokiem do treningów umiejętności, których dziecku brakuje. Dyslektycy mają także większe prawa w szkole – wymagania muszą być dostosowane do ich możliwości, mają także dodatkowy czas na egzaminie. To wszystko ma ogromne znaczenie dla przyszłego rozwoju dziecka, warto więc postarać się o diagnozę jak najwcześniej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here