Prawa ucznia z dysleksją w szkole

0
10
prawa ucznia z dysleksją w szkole

Dziecko dotknięte dysleksją na pewno nie ma łatwo, ani w domu ani w szkole. Bardzo często inni oskarżają to dziecko o lenistwo i brak talentu. Mówi się, że jeszcze niedawno nie było żadnej dysleksji, co najwyżej trafiali się uczniowie mało zdolni, dla których jedyną szansą było powtarzanie klasy. Dzisiaj pojawia się szereg szans dla uczniów, których dotyka dysleksja, dysgrafia i inne problemy.

Uczeń z dysleksją

Diagnoza tych problemów rozpoczyna się bardzo wcześnie, im wcześniej pojawi się diagnoza i rozpocznie odpowiednia praca z dzieckiem, tym zwiększa szansa na to, że dziecko w wieku dorosłym będzie żyć normalnie. Prawa ucznia z dysleksją w szkole to na przykład prawo do innego traktowania w czasie egzaminów, takie dziecko ma przystosowany arkusz i więcej czasu.

Dziecko, które cierpi na dysleksję, cierpi nie tylko na lekcji języka polskiego, ale też na wielu innych lekcjach, takie dziecko zazwyczaj ma ogromne kłopoty ze skupieniem się na lekcji. Czasami niektórzy nauczyciele mogą traktować takie dziecko z niechęcią, nie wierząc w to, że dziecko w domu się uczy, a później na sprawdzianie nic nie umie. To co uczeń napisze na sprawdzianie to nie jest jego rzeczywista wiedza, a jedynie jej wycinek. Dziecko, u którego stwierdzono dysleksję, ma prawo aby zaopiekował się nim specjalista – między innymi pedagog, psycholog czy logopeda i ma prawo do swojej indywidualnej terapii w specjalistycznej poradni. Pojawiła się też możliwość, aby zwolnić dziecko z nauki drugiego języka ponieważ jest to dla takiego dziecka niemożliwe, aby poprawnie nauczyć się pisać i mówić w kilku językach.

W teorii dziecko, u którego stwierdzono dysleksję, ma duże prawa. W praktyce jednak bywa różnie jeśli chodzi o możliwość ich realizacji. Bardzo wiele zależy między innymi od dyrektora szkoły i od nauczycieli. Jeżeli trafią się nauczyciele, którzy nie chcą współpracować z rodzicami, bywa trudno. Czasami nauczyciele starej daty nie uznają czegoś takiego jak dysleksja i nie chcą współpracować z dzieckiem w zakresie realizacji zaleceń z poradni. N

ajważniejsza dla takiego dziecka jest aktualna opinia z poradni psychologiczno-pedagogicznej która stwierdza i opisuje dolegliwości i trudności ucznia. Dziecko musi podjąć systematyczną pracę a opinia jest pomocna i stwierdza co właściwie należy robić w domu i w szkole. Zdarza się także, że to rodzice nie chcą dopuścić do siebie informacji, że dziecko ma jakiś problem i wymaga specjalistycznej pomocy. Takie podejście jest bardzo złe, ponieważ w ten sposób nie można dziecku pomóc.

Dla dziecka, które cierpi na dysleksję, bardzo dużym przywilejem jest to, że dziecko ma wydłużony czas na sprawdzianie, przystosowanie arkusza polega między innymi na zastosowaniu większej czcionki i innym układzie graficznym egzaminu. Nauczyciel wspiera ucznia czytając mu pytania. Dziecko cierpiące na dysleksję jest w stanie być wspaniałym uczniem i później wspaniałym studentem i pracownikiem, jeśli tylko spotka na swojej drodze wspierających nauczycieli.

Bardzo często zdarza się, że osoby cierpiące na tę dolegliwość jako dorośli robią kariery inżynierskie. Raczej nie spełniają się na studiach humanistycznych chociaż być może są wyjątki od tej reguły. Takie osoby zazwyczaj już zawsze będą robić błędy i niewyraźnie pisać. Jednak nie musi być to przeszkoda w normalnym życiu i w normalnym funkcjonowaniu w miejscu pracy. Jeśli tylko dyrektor, rodzice i nauczyciele zjednoczą siły, dziecko z trudnościami może wspaniale funkcjonować w szkole i poza szkołą. Nie wolno też dopuścić do trudnych relacji z rówieśnikami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here